Szkolny błąd dyrektorów
W sierpniu, na moje konto, wpłynęła pensja powiększona o kwotę z tytułu otrzymania stopnia nauczyciela mianowanego. Niedługo potem, okazało się, że muszę zwrócić owe 400 złotych, bo moje świadectwo mianowania jest wystawione z datą późniejszą niż pierwszy sierpnia. Jestem zdumiona takim obrotem sprawy, bo moi znajomi nauczyciele, którzy zdawali te egzaminy w innym mieście, otrzymali świadectwa z datą pierwszego sierpnia i tym samym uniknęli kłopotów ze zwrotem nadpłaconej, ponoć niesłusznie, pensji - mówi chcąca zachować anonimowość, nowomianowana nauczycielka.