Jaki ojciec, taki syn
Adam Matysek poszedł w ślady swojego ojca Jana i został bramkarzem. Mniej szczęścia miał jego brat Piotr, który - mimo dużego talentu - nie zdołał się przebić. Piłkarskie tradycje w rodzinie Matysków kontynuuje jednak syn Piotra - Marcin. Dziadek Jan twierdzi, że będzie z niego dobry zawodnik.