Żurawski jak Larsson
Maciej Żurawski już na dobre zadomowił się w Celtiku Glasgow, a w nadchodzącym sezonie będzie występował z numerem siódmym na koszulce. Przed nim taki sam numer nosili m.in. Szwed Henrik Larsson i Dariusz Dziekanowski. Zresztą szkockie media często porównują polskiego zawodnika do Larssona. Szwedzki napastnik rok temu przeszedł do słynnej Barcelony, która jest ulubionym klubem ,,Żurawia'. – Moim najważniejszym celem jest strzelanie bramek. Wiem, że Larsson zakładał siódemkę, jednak ja nazywam się Żurawski i mam swój styl – powiedział były zawodnik Wisły Kraków. Z kolei wczoraj na konferencji prasowej oficjalnie zaprezentowano Artura Boruca. Polski bramkarz postawił sobie cele, jakie chce osiągnąć w barwach Celtiku. – Marzę o grze w Lidze Mistrzów, a występy w tak znakomitym klubie są dla mnie szansą na wywalczenie miejsca w podstawowym składzie reprezentacji Polski. Jeżeli Jerzy Dudek będzie miał nadal problemy w Liverpoolu, mam nadzieję, że wskoczę do pierwszej jedenastki – stwierdził Boruc.