www.xinder.dotre.pl


Utrwalić chwilę i zwyczajność


dotre | hivot | noned | monek | belos | xinder | misse | gorlic | bisset | RSS


Brat ojca miał warsztat malarski, do którego chętnie zaglądała i oswajała się ze światem farb, sztalug i płócien. Dziś mówi, że to właśnie on wzbudził w niej zainteresowanie malarstwem.
-Zaczęłam malować w dzieciństwie, moimi ulubionymi akwarelami - opowiada artystka. Jak sama przyznaje malowanie traktowała raczej jako fajną przygodę i nie wiązała z nim swojego życia zawodowego, dlatego wybrała studia polonistyczne, a po nich zawód nauczycielki języka polskiego. Tak było do 1967 roku. W wyniku wprowadzenia nowego programu nauczania do szkół średnich, pojawiło się w nich wychowanie plastyczne. Kiedy dyrektor kłobuckiego liceum, w którym uczyła zaproponował jej prowadzenie także plastyki zgodziła się bez wahania. Wtedy właśnie powróciła do porzuconego w młodości malarstwa. Jak sama tłumaczy, musiała zacząć malować, żeby potem pokazać uczniom cały proces powstawania obrazu. Zaczęły powstawać akwarele, dziś ich kolekcja liczy około 300 obrazów, a także obrazy olejne. -Zawsze więcej i chętniej malowałam akwarelami, nie tylko dlatego, że używałam ich w dzieciństwie, ale również dlatego, że nadają obrazom lekkość i świeżość - tłumaczy Maria Krupa. Artystce bliska jest koncepcja malarstwa wrażeniowego, stworzona przez impresjonistów. Poszukując tematów nie goni za czymś niezwykłym, potrafi w miejscach na pierwszy rzut oka mało interesujących odnaleźć piękno. Przygląda się drzewom, trzcinom, wyschniętym trawom czy polnym kwiatom. Przyroda jest dla niej nieustającą inspiracją. Szczególnie wrażliwa na barwę, na różne kolorystyczne tonacje, zmienne oświetlenie stara się utrwalić chwilę, pewne niepowtarzalne, a ulotne wrażenie.



5797 |5831 |18543 |8219 |9237 |9920 |2721 |6769 |21313 |15099 |