System ślepy, ludzie też
Maria Kępka z Dąbrowy Górniczej trzy lata temu zaciągnęła roczny kredyt w katowickim oddziale Banku Przemysłowego SA z siedzibą w Łodzi. Ze spłatą jednej z rat spóźniła się trzy dni. W konsekwencji trafiła do Biura Informacji Kredytowej z zaległością... 1,2 zł. To jednak wystarczyło, by inny bank, w którym w tym roku chciała wziąć kolejny kredyt, odmówił.