Z boku
Czy słyszeliście w środę ten huk? To rąbnęła o ziemię z hukiem spadająca oglądalność telewizyjnej rywiniady. Piszę bzdury, być może oglądalność aż tak nie spadła. Odnoszę jednak nieodparte wrażenie, że relacje z przesłuchań komisji do sprawa zbadania tzw. afery Rywina coraz bardziej przypominają najgorszy brazylijski, ciągnący się w nieskończoność, serial. Trudno mi nawet pozbyć się tego uczucia w sytuacji, gdy do występów gościnnych zapraszani są coraz to bardziej znani gwiazdorzy, np. premier Miller.