Omal nie zgnietli Małysza
Zawody w Zakopanem po raz pierwszy zabezpieczała firma „Juventus”. Niestety, panowie ochroniarze po raz kolejny przegięli. Po sobotnich zawodach stratowali siostrę Helenę Warszawską, która chciała tradycyjnie wyściskać Adama Małysza i wręczyć mu słodki batonik.