Elbląg. Nowy inwestor w mieście nadal czeka na chętnych do swojego apartamentowca
Ponad 40 mieszkań, które znajdą się w budowanym, w miejscu starego kina Syrena, nowoczesnym apartamentowcu, nadal czeka na chętnych. Dodajmy na chętnych z bardzo zasobnymi portfelami. Bo lokale w przyszłej Willi Syrena przy ul. Grobla św. Jerzego nie należą do tanich. Za metr kwadratowy takiego lokum trzeba zapłacić około 7500 złotych. Mimo wszystko dziwi taki brak zainteresowania, bo mieszkania w większości nowych budynkach Elbląga z reguły rozchodzą się na pniu.
- Niewielu chętnych na te mieszkania zgłosiło się do nas. Na razie nie ma na nie takiego popytu, jak można było się spodziewać - potwierdza Rafał Popielarski z Centrum Nieruchomości, prowadzącego sprzedaż lokali w Willi Syrena. - Rzeczywiście te apartamenty są drogie. Jednak ich cena nie odbiega tak bardzo od ceny innych nowych elbląskich lokali. Teraz zakup takiego mieszkania to po prostu kosztowna inwestycja. Nic dziwnego, że elblążanie szukają najczęściej niewielkich, jedno-dwupokojowych lokali, w kwocie do 150 tysięcy złotych. Na nie ich stać.
Czy warszawski inwestor przeliczył się, co do możliwości finansowych mieszkańców Elbląga?
- Myślę, że nie tylko o to tu chodzi. Elblążanie są po prostu nieufni w stosunku do nowej firmy, która po raz pierwszy buduje w naszym mieście. W miarę jak budowa będzie zmierzała ku końcowi, wzrośnie zaufanie przyszłych mieszkańców Willa Syrena - dodaje Rafał Popielarski.
Rzeczywiście coś w tym może być. Bo, jak na razie, nie widać, co się dzieje za płotem przy ul. Grobla św. Jerzego, gdzie powstaje inwestycja warszawskiej firmy Capital Park. Zakończenie budowy planowane jest jednak za około półtora roku.
- W wersji optymistycznej stawiamy na trzeci kwartał 2009 roku, może to być jednak także czwarty kwartał - twierdził kilka miesięcy temu, gdy rozpoczynano budowę Artur Pietraszewski z Capital Park w Warszawie, przedstawiciel inwestora.
Być może właśnie wtedy zacznie się prawdziwy bum na mieszkania w willi Syrena.