Słowo nie dla cwaniaków?
Dwa lata temu wybuchła afera na sto fajerek z reklamowym filmikiem, na którym przedstawia się Polaków jako sprytnych złodziei, oskubujących ochroniarzy Media Markt ze służbowych portek. W zeszłym roku tęższe panie pąsowiały, widząc na billboardach grubaskę w bikini obok sloganu Wyślij słonia do Ustronia, a sam pędź do Media Markt. W obu wypadkach niemiecka firma tłumaczyła się, że nie chodzi o szyderstwo z Polaków czy puszystych kobiet, lecz o przełamywanie stereotypów.