StopÉ głupocie
200 osób pikietowało na drodze z Mierzęcic do Pyrzowic. W ten sposób pracownicy zakładów mięsnych Jacek Bara, ich rodziny, dostawcy i odbiorcy protestowali przeciwko decyzji Ministerstwa Infrastruktury. Stojącym w powiększającym się korku kierowcom rozdawano bułki i kiełbasy. - To straszne, że w tym kraju trzeba się uciekać do takich metod, żeby się obronić przed urzędnikami - mówił Jarosław Skorek, dyrektor zakładów.